Co miesiąc wystarczy przejrzeć w Google Search Console pięć miejsc: raport Skuteczność, raport Strony, Mapy witryn, Podstawowe wskaźniki internetowe z HTTPS oraz Ręczne działania i Bezpieczeństwo. I tyle. Taki rytm podsuwa zresztą sam Google w przewodniku po Search Console dla początkujących: zaglądać mniej więcej raz w miesiącu i po zmianach w treści, a o pilnych problemach narzędzie da znać mailem. Piszę to dla właściciela firmowej strony, który dostęp do konta ma, ale patrzy na te wykresy i nie bardzo wie, co z nich wynika.
Spis treści
Po co zaglądać do Google Search Console raz w miesiącu?
Żeby złapać spadek widoczności albo kłopot z indeksowaniem, zanim zobaczysz go w skrzynce z zapytaniami od klientów. A raczej w jej pustce. Strona pomocy Google o Search Console opisuje narzędzie jako darmową usługę do monitorowania, utrzymania i naprawiania obecności witryny w wynikach wyszukiwania. Logowanie się codziennie? Szkoda czasu. Rzeczy pilne i tak przyjdą mailem. Miesięczny przegląd jest od trendów, nie od gaszenia pożarów. Poza tym rytmem zajrzyj tam po migracji, zmianie szablonu, przebudowie menu albo struktury adresów URL (czyli zawsze wtedy, gdy ktoś “tylko coś poprawiał”).
Raport Skuteczność: jak czytać kliknięcia, wyświetlenia i pozycję
Tu widać, na jakie zapytania strona się wyświetla, ile razy ktoś w nią kliknął i na jakiej średniej pozycji siedzi. Raport stoi na czterech metrykach:
- Kliknięcia - wejścia z wyników wyszukiwania na stronę.
- Wyświetlenia - pojawienia się adresu w wynikach, nawet jeśli nikt do niego nie przewinął.
- CTR - jaki odsetek wyświetleń skończył się kliknięciem.
- Średnia pozycja - uśrednione miejsce strony w wynikach dla danych zapytań.
Porównuj ostatni miesiąc albo kwartał z poprzednim. W branży sezonowej lepiej rok do roku, inaczej grudzień zawsze będzie wyglądał jak katastrofa albo cud. Czego szukać? Zapytań z masą wyświetleń i marnym CTR, bo tam do poprawki idzie tytuł i opis. No i podstron, które straciły kliknięcia. Frazy z nazwą miasta pokażą, jak wygląda pozycja firmy w wynikach lokalnych. Resztę zawężą filtry: typ wyszukiwania, kraj, urządzenie.
Raport Strony: indeksowanie stron w Google i najczęstsze błędy
Raport Strony (dawniej Pokrycie) mówi, które adresy Google zaindeksował, które pominął i dlaczego. Na wykresie patrz na trend liczby zaindeksowanych stron i na nagłe skoki wśród niezaindeksowanych. Pod spodem są statusy. Najczęściej trafisz na takie:
- Nie znaleziono (404),
- Błąd serwera (5xx),
- Wykluczono za pomocą tagu noindex,
- Strona zawiera przekierowanie,
- Duplikat bez wybranej przez użytkownika strony kanonicznej,
- Strona zeskanowana, ale obecnie nie zindeksowana.
Spokojnie, nie każdy błąd indeksowania to powód do paniki. Przekierowania starych adresów czy noindex na koszyku to normalka. Ale noindex na stronie oferty? Albo błąd serwera na ważnej podstronie? To już alarm. Po naprawie przepuść adres przez narzędzie Sprawdzanie adresu URL, a w raporcie kliknij Sprawdź poprawkę.
Mapy witryn: czy Google widzi aktualną listę adresów
Ten raport odpowiada na dwa pytania: czy przesłana mapa czyta się bez błędów i kiedy Google ostatnio ją pobrał. Przesyłać mapy nie musisz. Według Google może to jednak przyspieszyć wykrycie stron, a przy okazji widzisz, w jakim jest stanie. Sprawdź trzy rzeczy: status Powodzenie, datę ostatniego odczytu i liczbę wykrytych adresów w zestawieniu z tym, ile podstron faktycznie masz. Rozjazd w WordPressie? W praktyce zwykle winna jest wtyczka SEO, która pakuje do mapy tagi, załączniki albo strony z noindex.
Podstawowe wskaźniki internetowe i HTTPS: szybkość i bezpieczeństwo połączenia
Raport Podstawowe wskaźniki internetowe dzieli adresy na Dobre, Wymagające poprawy i Słabe, osobno dla komórek i komputerów. Trzy skróty do zapamiętania. LCP mierzy, jak szybko wczytuje się największy element widoczny na ekranie. INP - jak sprawnie strona reaguje na kliknięcia i dotyk. CLS - czy układ nie skacze podczas ładowania (każdy kiedyś kliknął nie w ten przycisk, bo coś się przesunęło). Dane zbierane są od prawdziwych użytkowników, więc zmiany widać z opóźnieniem i nie ma co reagować na jeden gorszy dzień. Gdy cała grupa adresów spada do Słabych, na tapet idzie poprawa Core Web Vitals, zaczynając od tego, co da największy efekt. Obok jest raport HTTPS, który potwierdza, czy wszystkie strony idą bezpiecznym połączeniem.
Ręczne działania i problemy dotyczące bezpieczeństwa
Tu ma być pusto. Każdy wpis to sprawa na teraz, nie na przyszły tydzień. Ręczne działanie oznacza karę nałożoną przez pracownika Google, na przykład za nienaturalne linki albo spam. Usuwasz przyczynę, potem składasz prośbę o ponowne rozpatrzenie. Problemy z bezpieczeństwem to z kolei sygnał włamania, złośliwego oprogramowania albo zainfekowanej wtyczki, więc od razu dzwoń do administratora hostingu. Raport Linki i raporty ulepszeń z danymi strukturalnymi? Wystarczy rzut oka.
Comiesięczna lista kontrolna w Search Console krok po kroku
Cały przegląd mieści się w kilku krokach. Co miesiąc te same, w tej samej kolejności:
- Skuteczność - porównanie okresów i lista zapytań do poprawy.
- Strony - nowe błędy i zmiany w trendzie indeksowania.
- Mapy witryn - status i data ostatniego odczytu.
- Podstawowe wskaźniki internetowe i HTTPS.
- Ręczne działania i Bezpieczeństwo.
- Notatka z wnioskami i zadaniami na kolejny miesiąc.
Polecam też zapisywać daty publikacji, migracji i zmian szablonu. Bez tego za pół roku nikt nie powie, skąd wziął się dołek na wykresie. A jeśli błędy wracają jak bumerang albo ruch spada bez oczywistego powodu, samodzielny przegląd już nie wystarczy. Wtedy przyda się techniczny audyt SEO serwisu, a przy dłuższej pracy nad widocznością profesjonalne pozycjonowanie stron.
Czytana regularnie Google Search Console przestaje być zbiorem wykresów i robi się z niej konkretna lista zadań. Godzina raz w miesiącu. Tyle wystarczy, żeby żaden problem nie rósł po cichu.
Najczęstsze pytania
Jak często trzeba sprawdzać Google Search Console?
Raz w miesiącu i po każdej większej zmianie na stronie, typu migracja czy nowy szablon. O pilnych problemach Google i tak napisze maila, więc codzienne logowanie mija się z celem.
Dlaczego część stron jest niezaindeksowana i czy to błąd?
Niekoniecznie. Przekierowania, duplikaty czy celowo wykluczone podstrony to naturalna sprawa. Reagujesz wtedy, gdy problem dotyczy adresów, które mają być w wynikach, na przykład ofert albo artykułów.
Czym różnią się dane w Search Console od Google Analytics?
Search Console pokazuje to, co dzieje się w wynikach wyszukiwania, zanim ktoś wejdzie na stronę: wyświetlenia, kliknięcia, zapytania. Analytics zaczyna się dopiero po wejściu i opisuje zachowanie użytkowników na stronie. Jedno uzupełnia drugie.







