AI w polskiej gospodarce: co pokazał 2025 rok i co zmienia 2026

AI w polskiej gospodarce: co pokazał 2025 rok i co zmienia 2026

Jak AI zmienia polską gospodarkę? Polacy korzystają z AI podobnie jak reszta Europy, ale polskie firmy, zwłaszcza małe, wdrażają ją wyraźnie rzadziej niż średnia unijna. Poniżej zestawiamy dane z 2025 roku, wyjaśniamy, gdzie naprawdę leży bariera, i opisujemy, co w 2026 roku zmieniają polska ustawa o AI oraz przepisy unijne.

Najważniejsze informacje

  • Polacy używają AI mniej więcej tak jak reszta Europy. Wskaźnik dyfuzji AI dla Polski jest w drugiej połowie 2025 roku bardzo zbliżony do średniej europejskiej i do wyniku Stanów Zjednoczonych.
  • Polskie firmy są drugie od końca w Unii Europejskiej. W 2025 roku tylko niewielka część przedsiębiorstw zatrudniających 10 osób lub więcej używała choć jednej technologii AI, wyraźnie poniżej średniej unijnej. Niżej jest już tylko Rumunia.
  • Luka rośnie, im mniejsza firma. Duże firmy są dość blisko średniej unijnej, w średnich różnica jest wyraźna, a w małych największa.
  • Zdecydowana większość polskich firm nie używa żadnej technologii AI, a odsetek tych, które kiedykolwiek rozważały jej użycie, jest wielokrotnie niższy niż w Unii.
  • Rynek pracy mówi coś zupełnie innego. W 2025 roku kompetencji AI wymagało w Polsce wyraźnie więcej ogłoszeń o pracę niż w Stanach Zjednoczonych i w Wielkiej Brytanii.
  • 2026 rok przyniósł ramy prawne. Ustawa o systemach sztucznej inteligencji obowiązuje od 11 sierpnia 2026 roku, jej główna część od 28 października 2026. Unijny AI Omnibus przesunął obowiązki dla systemów wysokiego ryzyka z załącznika III na 2 grudnia 2027 roku.

AI w polskiej gospodarce ma w 2025 roku dwa oblicza, które słabo do siebie pasują: ludzie wypadają przyzwoicie, a dane Eurostatu o przedsiębiorstwach pokazują zupełnie inny obraz. Stanford HAI opublikował AI Index Report 2026, najobszerniejsze coroczne zestawienie twardych danych o sztucznej inteligencji, w którym Polska pojawia się kilkanaście razy. Raport mierzy jednak przede wszystkim ludzi: użytkowników, pracowników, absolwentów i kandydatów do pracy, dlatego zestawiamy go z danymi o firmach i pokazujemy, co zmienia 2026 rok.

Świat w 2025 roku: adopcja przestała być eksperymentem

Większość organizacji używała AI w co najmniej jednym obszarze działalności, wobec wyraźnie mniejszej grupy rok wcześniej. W przypadku generatywnej AI wzrost był podobny. Wielu badanych wskazało trzy lub więcej obszarów firmy, w których AI już pracuje.

Europa zanotowała jeden z najwyższych wzrostów rok do roku i wyprzedziła wszystkie pozostałe regiony świata. Dwa lata wcześniej, w 2023 roku, wynik był wyraźnie niższy. To nie jest wzrost, który da się przeczekać.

Po stronie konsumenckiej poszło jeszcze szybciej. Generatywna AI zdobyła większość populacji w trzy lata, czyli szybciej niż komputer osobisty i szybciej niż internet na tym samym etapie.

Jest w tych danych jedna rzecz, którą warto zapamiętać przed planowaniem czegokolwiek na 2026 rok. Agenty AI, czyli systemy wykonujące zadania samodzielnie, to wciąż margines. W większości funkcji biznesowych większość badanych nie używa ich wcale, a wdrożenia w skali mieszczą się w jednocyfrowych udziałach niemal wszędzie. Najwyżej jest w branży technologicznej: w inżynierii oprogramowania, w IT i w obsłudze operacyjnej. Rok 2025 był rokiem czatu, a nie automatyzacji procesów.

Polska w AI Index: ludzie i kompetencje wyglądają dobrze

Wskaźnik dyfuzji AI, liczony przez Microsoft AI Economy Institute na podstawie telemetrii, w drugiej połowie 2025 roku wyraźnie wzrósł dla Polski w ciągu pół roku i dał 22. miejsce wśród trzydziestu największych gospodarek. Dla porównania średnia europejska jest bardzo podobna, a Stany Zjednoczone zajmują miejsce 24. Liderami są Zjednoczone Emiraty Arabskie, Singapur i Norwegia.

Pozostałe polskie liczby z raportu układają się w spójny obraz kraju, który ma czym pracować:

WskaźnikPolskaKontekst
Udział ogłoszeń o pracę wymagających kompetencji AI (2025)2,92%więcej niż USA i Wielka Brytania; lider Singapur
Wzrost zatrudnienia w AI względem całego rynku (2025)12,32%10. miejsce w zestawieniu
Koncentracja talentów AI wśród użytkowników LinkedIn1,00%w pierwszej piętnastce; lider Izrael
Względne nasycenie kompetencjami AI1,14powyżej średniej światowej, która wynosi 1,00
Nowi absolwenci studiów I stopnia w ICT (2023)14 688wzrost z 12 817 w 2022; więcej niż Australia, Kanada i Francja
Nowi absolwenci studiów II stopnia w ICT (2023)4 571wzrost z 4 164 w 2022
Centra danych (2025)144w pierwszej piętnastce świata
Publiczne kontrakty związane z AI w Europie (2013-2024)1624. miejsce w Europie, przed Francją (161)

Dane w tabeli pochodzą z raportu Stanford HAI AI Index Report 2026.

Do tego dochodzi nastawienie. Większość Polaków ufa własnemu rządowi w kwestii odpowiedzialnego regulowania AI, wyraźnie częściej niż średnio na świecie i znacznie częściej niż w Stanach Zjednoczonych, gdzie wynik jest najniższy w całej próbie. W pytaniu o priorytety większość Polaków wybiera rozwój nauki i medycyny przez AI zamiast ochrony branż przez regulacje, częściej niż na świecie. To jeden z najwyższych wyników w całym badaniu.

Innymi słowy: mamy ludzi, mamy absolwentów, mamy popyt na kompetencje AI wyższy niż w Stanach Zjednoczonych i mamy społeczeństwo nastawione raczej na rozwój niż na hamowanie. A teraz zobaczmy, co z tym robią firmy.

Polska w danych Eurostatu: firmy zostały daleko w tyle

Eurostat mierzy coś innego niż Stanford: nie ludzi, tylko przedsiębiorstwa. W 2025 roku tylko niewielka część polskich firm zatrudniających 10 osób lub więcej używała co najmniej jednej technologii AI. Średnia unijna jest wyraźnie wyższa. Rok wcześniej oba wyniki były niższe, więc rośniemy, ale wolniej niż Unia i luka się powiększa, a nie zamyka.

W rankingu dwudziestu siedmiu państw członkowskich Polska jest na miejscu 26. Za nami jest już tylko Rumunia. Bułgaria i Grecja są tuż przed nami. Na drugim końcu tabeli są Dania, Finlandia i Szwecja. Niemcy i Czechy są wyraźnie wyżej niż Polska.

Im mniejsza firma, tym większa przepaść

To jest najważniejsza tabela w całym tym zestawieniu, bo pokazuje, gdzie dokładnie leży problem.

Wielkość firmyPolskaUnia EuropejskaRóżnica
250 osób i więcej45,81%55,03%9,2 pkt proc.
50-249 osób14,77%30,36%15,6 pkt proc.
10-49 osób5,79%17,0%11,2 pkt proc.

Dane w tabeli pochodzą z bazy Eurostatu o wykorzystaniu sztucznej inteligencji w przedsiębiorstwach (2025).

Duże polskie firmy nadążają. Są dziewięć punktów za europejską średnią, ale grają w tej samej lidze. Średnie firmy używają AI ponad dwukrotnie rzadziej niż ich europejscy odpowiednicy. Małe firmy prawie trzykrotnie rzadziej. To nie jest problem polskiej gospodarki jako całości, tylko konkretnie polskiego sektora małych i średnich przedsiębiorstw.

Do czego polskie firmy w ogóle używają AI

TechnologiaPolskaUE
Generowanie tekstu, mowy lub kodu5,23%8,76%
Generowanie obrazu, wideo lub dźwięku2,75%9,55%
Automatyzacja procesów i wsparcie decyzji2,60%5,35%
Analiza języka pisanego (text mining)2,10%11,75%
Rozpoznawanie obrazów1,84%3,78%
Uczenie maszynowe do analizy danych1,83%5,10%
Rozpoznawanie mowy1,59%7,22%

Dane w tabeli pochodzą z bazy Eurostatu o wykorzystaniu sztucznej inteligencji w przedsiębiorstwach (2025).

Największa różnica nie dotyczy technologii najbardziej efektownych, tylko najbardziej użytecznych w codziennej pracy. Analiza tekstu, czyli automatyczne czytanie umów, zgłoszeń, opisów produktów i korespondencji, jest w Unii wielokrotnie częstsza niż w Polsce. To wielka różnica na czymś, co jest dziś dostępne z półki.

Sposób wdrożenia też sporo mówi. Gotowego oprogramowania komercyjnego bez żadnych zmian używa większość firm, które w ogóle sięgnęły po AI. Budowę lub modyfikację rozwiązania zewnętrznemu wykonawcy zleciła tylko garstka firm, a własnymi pracownikami zbudowało coś niewiele więcej. Polska AI w firmach to w większości subskrypcja, a nie wdrożenie.

W podziale na zastosowania: marketing i sprzedaż, administracja i zarządzanie, finanse i księgowość, procesy produkcyjne, bezpieczeństwo IT, badania i rozwój oraz logistyka. W każdym z nich Polska wypada poniżej średniej unijnej, a najmniej firm sięga po AI w logistyce.

Bariera nie jest tam, gdzie się jej szuka

Eurostat pyta firmy, co je powstrzymuje. Polskie odpowiedzi wyglądają na pierwszy rzut oka spokojnie: brak kompetencji wskazuje niewielka grupa firm, podobnie zbyt wysokie koszty, niejasność konsekwencji prawnych i obawy o ochronę danych. W Unii te same bariery zgłasza wielokrotnie więcej przedsiębiorstw.

To nie znaczy, że polskim firmom jest łatwiej. To znaczy, że mniej z nich w ogóle doszło do momentu, w którym barierę się napotyka. Potwierdza to jedna rzecz: odsetek firm, które kiedykolwiek rozważały użycie AI, jest w Polsce kilkakrotnie niższy niż w Unii. Zanim pojawi się problem z kosztem, kompetencjami czy zgodnością z prawem, trzeba najpierw usiąść i policzyć, czy to się opłaca. W Polsce ta rozmowa najczęściej się nie odbywa.

Co się dzieje w 2026 roku

Polska ustawa o AI już obowiązuje

Ustawa z dnia 3 lipca 2026 roku o systemach sztucznej inteligencji została opublikowana 27 lipca 2026 roku (Dz.U. 2026 poz. 1003). Zasadnicza część weszła w życie 11 sierpnia 2026 roku, a artykuły 8-18 oraz rozdziały 3-5, 8 i 9 zaczynają obowiązywać 28 października 2026 roku.

Ustawa tworzy krajowe ramy stosowania unijnego rozporządzenia 2024/1689 i powołuje nowy organ: Komisję Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji, w skrócie KRiBSI. To ona jest organem nadzoru rynku systemów AI w Polsce i pojedynczym punktem kontaktowym.

Unia dała więcej czasu na systemy wysokiego ryzyka

27 lipca 2026 roku wszedł w życie tak zwany AI Omnibus, opublikowany w Dzienniku Urzędowym UE 24 lipca 2026 roku. Przesuwa on terminy dla systemów wysokiego ryzyka: przepisy dotyczące systemów samodzielnych z załącznika III zaczną obowiązywać 2 grudnia 2027 roku zamiast 2 sierpnia 2026, a dla AI wbudowanej w produkty regulowane osobnymi przepisami 2 sierpnia 2028 roku.

Dla większości małych i średnich firm oznacza to tyle, że narzędzia, których używają na co dzień, czyli asystenci tekstowi, chatboty obsługi klienta czy automatyzacja dokumentów, nie trafiają do kategorii wysokiego ryzyka i nie ma na co czekać. Odroczenie dotyczy rekrutacji, oceny zdolności kredytowej, edukacji, infrastruktury krytycznej i podobnych zastosowań.

Czy to się w ogóle opłaca

AI Index zebrał badania produktywności i wynik jest nierówny, ale nie jest zerowy. Wzrosty są największe tam, gdzie pracę da się zmierzyć: w obsłudze klienta, w wytwarzaniu oprogramowania i w wolumenie produkcji materiałów marketingowych. W zadaniach wymagających głębszej oceny sytuacji efekty są słabsze.

Najciekawsze dla europejskiej firmy jest badanie Aldasoro i współautorów z 2026 roku, obejmujące 12 tysięcy europejskich przedsiębiorstw w latach 2019-2024. Wdrożenie AI podniosło w nich wydajność pracy, bez spadku zatrudnienia w krótkim okresie. Kluczowy jest jednak drugi wynik tego badania: budżet wydany na szkolenia dawał wyraźny dodatkowy zysk. Samo kupienie licencji nie robi różnicy.

Warto też znać drugą stronę. Badanie 6 tysięcy menedżerów z czterech krajów pokazało powszechną adopcję przy minimalnym zmierzonym efekcie produktywnościowym do tej pory. Wiele organizacji spodziewa się, że AI zmniejszy ich zatrudnienie w ciągu roku, choć sporo innych nie oczekuje żadnej zmiany. W Stanach Zjednoczonych zatrudnienie młodych programistów w wieku 22-25 lat wyraźnie spadło względem 2024 roku. Liczba udokumentowanych incydentów związanych z AI wzrosła do 362 z 233 w 2024 roku.

Co z tego wynika

Polska ma absolwentów, ma rynek pracy, który pyta o AI częściej niż amerykański, ma ludzi używających tych narzędzi na poziomie europejskiej średniej i ma od sierpnia 2026 roku krajowe ramy prawne. Nie ma tylko wdrożeń w firmach. Zdecydowana większość polskich przedsiębiorstw nie używa żadnej technologii AI, a wśród firm zatrudniających od 10 do 49 osób nie używa jej niemal żadna. Różnica między Polską a Danią nie bierze się z dostępu do technologii, bo ten jest identyczny, tylko z tego, że tam ktoś usiadł i policzył, co konkretnie w firmie da się zautomatyzować.

W Web Systems zajmujemy się dokładnie tą częścią: nie sprzedajemy subskrypcji, tylko budujemy rozwiązania oparte na AI wpięte w to, co firma już ma, czyli w sklep, system ERP, obieg dokumentów albo obsługę klienta. Prowadzimy firmę od 2006 roku, jest nas sześcioro i utrzymujemy własną infrastrukturę na kilkudziesięciu maszynach, więc wdrożenie zwykle kończy się u nas także utrzymaniem, a nie przekazaniem plików. Jeżeli chcesz sprawdzić, czy w Twojej firmie jest coś, co ma sens zautomatyzować, zobacz, jak wygląda u nas rozwój aplikacji opartych na sztucznej inteligencji, albo napisz przez formularz kontaktowy. Wstępna wycena jest bezpłatna.

Źródła

Zarezerwuj darmową konsultację

Zostaw numer telefonu lub umów spotkanie.