European Accessibility Act for online stores: what to change

  • Home
  • European Accessibility Act for online stores: what to change
European Accessibility Act for online stores: what to change

Europejski akt o dostępności obejmuje usługi handlu elektronicznego. Czyli w praktyce większość sklepów internetowych, które sprzedają konsumentom, musi mieć dostępny serwis i cały proces zakupu, od wyszukiwarki aż po płatność. Podstawą jest dyrektywa w sprawie wymogów dostępności produktów i usług, a w Polsce wdraża ją ustawa o dostępności produktów i usług. Niżej znajdziesz, kogo te przepisy dotyczą, co trzeba zmienić w sklepie i od czego zacząć, żeby nie przepalić budżetu na poprawki robione w złej kolejności.

Czy europejski akt o dostępności dotyczy Twojego sklepu?

Sprzedajesz online konsumentom, czyli prowadzisz zwykły sklep B2C? To akt najpewniej Cię obejmuje, bo handel elektroniczny jest jedną z usług wymienionych w dyrektywie. Jest wyjątek dla mikroprzedsiębiorstw, ale tylko w zakresie świadczenia usług. Według definicji zawartej w dyrektywie mikroprzedsiębiorstwo zatrudnia mniej niż 10 osób, a jego roczny obrót lub suma bilansowa nie przekracza 2 mln euro.

Produktów to zwolnienie nie obejmuje. Mikroprzedsiębiorca, który sprzedaje sprzęt objęty aktem (czytniki e-booków, terminale i tym podobne), dalej ma obowiązki związane z tym asortymentem. Zanim machniesz ręką, że temat Cię nie dotyczy, odpowiedz sobie na kilka pytań:

  • Czy sprzedajesz konsumentom, czy wyłącznie firmom?
  • Czy Twoja firma mieści się w definicji mikroprzedsiębiorstwa pod względem zatrudnienia i obrotu lub bilansu?
  • Czy w asortymencie są produkty wymienione w dyrektywie, na przykład komputery, smartfony albo czytniki książek elektronicznych?
  • Czy działasz wyłącznie w Polsce, czy także na rynkach innych państw członkowskich?

Co oznacza dostępność sklepu internetowego w praktyce

Dostępny sklep jest postrzegalny, funkcjonalny, zrozumiały i dogaduje się z technologiami wspomagającymi, takimi jak czytniki ekranu. Te cztery zasady dyrektywa stosuje wobec usług, ale w swojej treści nie wskazuje konkretnego standardu technicznego. No i tu wchodzi WCAG (Web Content Accessibility Guidelines), czyli wytyczne dostępności treści internetowych. W praktyce to one są punktem odniesienia, bo zamieniają ogólne hasła w kryteria, które da się sprawdzić.

A za tym wszystkim stoją realni klienci. Osoby niewidome i słabowidzące, z ograniczeniami ruchowymi, poruszające się po stronie tylko klawiaturą albo z mocno powiększonym ekranem. Jak takie wymagania przekładają się na projekt? Pokazujemy to na przykładzie, jakim są strony zgodne z WCAG tworzone od podstaw.

WCAG w e-commerce: lista zmian w sklepie

Najwięcej roboty jest zwykle na ścieżce zakupowej, od karty produktu po płatność. Bo właśnie tam klient z niepełnosprawnością najczęściej odpada. Przejrzyj sklep pod kątem tych obszarów:

  1. Teksty alternatywne zdjęć produktów: mają opisywać to, co widać, a nie powtarzać nazwę.
  2. Kontrast tekstu i przycisków plus czytelność po powiększeniu strony.
  3. Obsługa klawiaturą w całym sklepie i widoczny fokus, czyli wyraźne oznaczenie aktywnego elementu.
  4. Etykiety pól formularzy i komunikaty błędów, z których wprost wynika, co poprawić.
  5. Dostępny koszyk i checkout: zmiana ilości, kody rabatowe, wybór dostawy i płatności bez myszy.
  6. Filtry i wyszukiwarka, z którymi czytnik ekranu sobie radzi.
  7. Informacja o dostępności usługi opublikowana w sklepie.

Ten ostatni punkt bierze się prosto z dyrektywy. Usługodawca ma opisać, jak jego usługa spełnia wymogi dostępności, w ogólnych warunkach albo w równoważnym dokumencie. I, co zabawne, sam ten opis też musi być dostępny.

Od czego zacząć dostosowanie sklepu do EAA

Od audytu. Poprawki dopiero potem, bo bez audytu łatwo dłubać w drobiazgach i przegapić checkout, przez który nie da się złożyć zamówienia. Moim zdaniem sensowna kolejność wygląda tak:

  1. Audyt automatyczny i ręczny, w tym przejście zakupu samą klawiaturą.
  2. Priorytety według wpływu na zakup: najpierw to, co blokuje złożenie zamówienia.
  3. Poprawki szablonu i wtyczek.
  4. Testy z czytnikiem ekranu na najważniejszych podstronach.
  5. Dokumentacja i kontrola przy każdej kolejnej zmianie.

Przy doborze metod pomoże przegląd, w którym opisujemy narzędzia do testowania dostępności. Szczególnie przyjrzyj się motywom i wtyczkom WooCommerce, Shopify oraz PrestaShop. Gotowe slidery, okna modalne czy niestandardowe pola checkoutu to często główne źródło kłopotów.

Przebudowa czy poprawki: kiedy warto zaprojektować sklep od nowa

Stary szablon z masą błędów w kodzie? Wtedy przebudowa bywa tańsza niż łatanie komponentu po komponencie. Decyzję oprzyj na trzech rzeczach: w jakim stanie jest motyw i czy ktoś go jeszcze rozwija, ile niedostępnych elementów wyszło w audycie i jakie zmiany w sklepie i tak planujesz. Jeśli szykujesz nowy wygląd albo migrację platformy, wpisz dostępność w wymagania od pierwszego dnia, a projektowanie i wdrażanie sklepów oprzyj na komponentach przetestowanych z klawiaturą i czytnikiem ekranu. Dokładanie tego później zawsze wychodzi drożej.

Aha, i nie zapominaj o reszcie serwisu. Blog, strona kontaktowa i regulaminy często siedzą na tym samym motywie, więc dostępność cyfrowa strony firmowej powinna iść w parze z pracami nad sklepem.

Nadzór i konsekwencje braku dostępności

Państwa członkowskie mają obowiązek pilnować, czy usługi spełniają wymogi dostępności, i ustanowić sankcje za naruszenia. Dyrektywa mówi, że kary mają być skuteczne, proporcjonalne i odstraszające, a organy nadzoru mogą zażądać od usługodawcy usunięcia niezgodności. Szczegóły, w tym to, które organy są właściwe, określa krajowa ustawa o dostępności produktów i usług. Przy ocenie ryzyka opieraj się więc na jej tekście, a nie na kwotach krążących po grupach na Facebooku.

Europejski akt o dostępności najlepiej traktować jako stały element utrzymania sklepu, nie jednorazowy projekt do odhaczenia. Każda nowa wtyczka, promocja czy zmiana w checkoucie może przywrócić bariery. Dlatego sprawdzanie dostępności powinno wejść do zwykłego procesu wdrażania zmian, tak samo jak testy przed deployem.

Najczęstsze pytania

Czy mały sklep internetowy musi spełniać wymagania EAA?

Mikroprzedsiębiorstwa świadczące usługi są zwolnione z wymogów dostępności w zakresie tych usług. Ale produktów to nie dotyczy, więc sprzedaż sprzętu objętego aktem dalej wiąże się z obowiązkami. Czy firma jest mikroprzedsiębiorstwem, rozstrzyga definicja z dyrektywy.

Czy zgodność z WCAG wystarczy, żeby spełnić wymagania europejskiego aktu o dostępności?

WCAG to praktyczny punkt odniesienia przy ocenie serwisu, ale na nim obowiązki się nie kończą. Sklep musi też udostępnić informację o tym, jak usługa spełnia wymogi dostępności. Najlepiej więc robić poprawki techniczne i ten opis równolegle.

Czy wtyczka do dostępności rozwiązuje problem?

Nie. Nakładki z panelem do powiększania czy zmiany kontrastu nie ruszają kodu szablonu ani checkoutu. Brakujące etykiety, pułapki fokusu i niedostępne okna modalne zostają tam, gdzie były. Potrzebny jest audyt i poprawki w samym sklepie.

Book a free consultation

Provide your phone number or schedule a meeting